Rodzicielstwo – zyski i inwestycje

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Na wstępie uprzedzamy, że do tematu chciałybyśmy podejść z lekkim przymrużeniem oka 😉.  Żeby „CHCIEĆ” mogło urosnąć do wielkiej chęci, motywacji i determinacji musi wiedzieć „po co?” Cel musi być dla nas bardzo ważny. Stąd o zyskach i inwestycjach dotyczących świadomego wychowania będzie dzisiaj mowa 😊

Możesz teraz pomyśleć, że w kwestiach finansowych o zyskach raczej trudno pomyśleć 😉 Wiele badań obrazuje, że za sumę, którą przeznaczamy na wychowanie do 18 roku życia naszej jednej pociechy możemy kupić… kawalerkę, przy dwóch pociechach już bardzo ładne M-3 😉 Jednak są i takie głosy, które powiedzą, że dziecko to zdecydowanie jest inwestycja. Inwestycja w naszą wspólną przyszłość. Nie widzą wyłącznie latorośli, która może odmienić rzeczywistość czy dokonać wielkich rzeczy, ale i z punktu czysto gospodarczego, każdą nową istotę odmładzającą nasze społeczeństwo, zapewniając tym samym dochód nam dojrzałym pomarańczom 😉 I na nasze stare lata kto wie, może nawet będą finansowym wsparciem.

I tyle w temacie zysków… materialnych, bo oczywiście wiesz, że nie o tym będzie ten artykuł. Inwestycja: uczuć, wartości, uwagi, czasu – brzmi znajomo? Posiadanie dziecka, mimo tego, że kosztuje wiele, to tak naprawdę jest bezcenne! I na pewno każda mama się z nami zgodzi! Zgodzi się też na pewno, że nie łatwo tą mamą w obecnych czasach być…

 

 

Współczesny świat otacza nas zewsząd radami na wszystko. W massmediach znajdziemy całe mnóstwo często samozwańczych ekspertów, którzy proponują cudowne recepty na wychowanie dziecka. Osobiście, nie znamy nikogo, kto jest w stanie podać Ci lek na wszystkie radości i wyzwania wychowawcze. Nie powiemy Ci, że jesteś idealnym rodzicem. Nawet nie powiemy, że masz idealne dzieci. Bo NIE MA idealnych rodziców, ani idealnych dzieci.

Warto podkreślić, iż chcąc coś zrealizować, osiągnąć sukces, trzeba znaleźć odpowiednią drogę. Jednak nie ma takiej osoby na świecie, która da prawdziwą, mierzalną i rzetelną gwarancję sukcesu w dziedzinie wychowania potomstwa. Ale świadomość może Ci tę gwarancję zaoferować. Nie obiecać. Zaoferować.

Gdy w naszym życiu pojawia się dziecko, w zestawie niestety nikt nie dołączy szczegółowej instrukcji obsługi. Ba! Nawet takiej ogólnej nie znajdziemy. Wiadomo – wszędzie pełno „cioć dobrych rad”, babć i całego pułku ekspertów od wychowania, którzy uważają, że ich racja jest jedyna i słuszna.

A słuszne według nas jest jedynie to, że „Nikt nie zna dziecka lepiej niż jego rodzic”. Rodzic – w rozumieniu osoby, która ma najgłębszą relację z dzieckiem.

 

 

Tak naprawdę cała wiedza o wychowaniu należy i zależy od rodziców. Wartości, które nam przyświecają wybieramy samodzielnie. W dziedzinie relacji międzyludzkich nie ma żadnych patentów ani recept. Zawsze na końcu to każdy z nas sam decyduje. Ta decyzyjność jest wpisana w nasze życie dające nam wolność wyborów, które muszą być dokonywane odpowiedzialnie. Kiedy decydujemy się na dziecko musimy być odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale właśnie za tą bezbronną istotę, której pragniemy dać wszystko to co najlepsze. Często pojawienie się dziecka jest naszą siłą napędową. Dążymy do rozwoju, do poprawy warunków materialnych, do stabilizacji. Patrząc z tej perspektywy, dziecko staje się inwestycją również w nas samych.

Dzieci na początku swej drogi potrzebują przywództwa, ponieważ brakuje im własnych doświadczeń oraz siły wewnętrznej, aby samemu w pełni decydować o sobie. Kluczowe są tu wspomniane wartości, jakimi kierujemy się w swoim rodzicielstwie. To one tworzą jakość wzajemnych relacji oraz dają dzieciom siłę na resztę życia. To, w jaki sposób będą się układały relacje pomiędzy rodzicami a dziećmi, dziećmi a rówieśnikami, zależy w dużej mierze właśnie od nas. To my wybieramy wspólny „cel podróży”. Nie zapominajmy, że jednym z najważniejszych przystanków, powinien być wspólny czas – ten codzienny i świąteczny, wyjątkowy.

Znajomość dziecka daje nam przewagę wychowawczą. Nie mamy tu na myśli przewagi w rozumieniu: „Jestem Twoją matką/ojcem i musisz robić to, co Ci powiem, bo tak!”. Przewaga polega na znajomości charakteru, upodobań, zainteresowań, zachowań, reakcji na bodźce, sytuacje, zachowania innych. Dzięki temu rodzic może podjąć odpowiednie kroki i wybrać właściwe drogi, by modelować, stwarzać warunki do najlepszego rozwoju swojego dziecka. Jednocześnie idealnie jest, gdy rodzic ma „skrzynkę” pełną narzędzi do pracy ze swoim dzieckiem. Tym samym wie, czego może wymagać, czego oczekiwać, czego się spodziewać po swoim dziecku. A jeżeli jakaś „praca” nie idzie po naszej myśli, zawsze ze „skrzynki” może wyjąć inne, być może bardziej skuteczne, narzędzie.

 

 

Każdy „człowiek – złota rączka” powie, że w im lepszy warsztat zainwestuje – tym lepsze (i łatwiejsze) efekty swojej pracy widzi 😉 Podczas naszych warsztatów bardzo często zadajemy uczestnikom pytanie: „Jakie dziecko chcesz wychować?” Wśród odpowiedzi zawsze pojawia się: zaradne, samodzielne, empatyczne, mądre życiowo, szczęśliwe… i wiele, wiele innych. Będąc świadomi wychowawczo, mamy ogromną szansę zyskać spełnienie tych naszych marzeń. Bycie świadomym rodzicem daje nam możliwość wyboru. Wiemy, że wiele zachowań przenosimy z własnych doświadczeń. Oczywistym jest, że powielamy również zachowania naszych rodziców, choć w pewnym okresie je negowaliśmy, potępialiśmy. Będąc świadomym skutków niewłaściwych oddziaływań – mamy szansę je wyeliminować z naszego życia i zmodyfikować na takie, które będą zgodne z naszymi przekonaniami.

Można też powiedzieć, że świadomość jest źródłem naszego samorozwoju. Rozwijając świadomość wychowawczą możemy jeszcze bardziej poznać siebie. Pochylić się nad sobą, nad naszymi potrzebami, emocjami, przekonaniami, oczekiwaniami.

Podsumowując, zyskiem ze świadomego wychowywania są przede wszystkim nasze dzieci. Dzieci, które są naszym największym życiowym sukcesem i inwestycją w lepszą przyszłość rodziny. Dzieci, które swoim życiem będą świadczyły o nas.

Z pozdrowieniami,

 

 

Magdalena Łukasiak

nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, pedagog, doradca zawodowy, tutor nauczycieli, liderka Kreatywnej Pedagogiki, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: „Uwierz w swoje marzenia, nic nie jest niemożliwe” Neymar 

oraz

Natalia Sowińska
nauczycielka, pedagog, terapeuta pedagogiczny i behawioralny, oligofrenopedagog, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: “Chcieć to móc” 

autorki bloga Karuzela – Akademia Rozwoju i Zabawy

 

we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 😊

 

Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

Komentarze z Facebook

Dodaj opinię poprzez Facebook