Wydaje się oczywiste, że każdy człowiek chce być szczęśliwy w swoim życiu. Z tym szczęściem bardzo często wiąże się również potrzeba odczuwania satysfakcji z pracy, którą się wykonuje. Szczególnie zważywszy na fakt, iż stanowi ona ważny element życia każdego człowieka. Daje nam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Pozwala nam zaspokoić nasze podstawowe potrzeby. Ale jak zapewne wiesz, praca idealna odpowiadająca każdemu człowiekowi, nie istnieje.
Po pierwsze, praca, która jest bliska ideałowi dla jednego pracownika, może całkowicie nie odpowiadać drugiemu. Wynika to między innymi z faktu, że różnimy się od siebie. Mamy odmienne zdolności, predyspozycje, różne cechy osobowości, przyjęte wartości, inne nastawienie do życia oraz odmienny stopień realizacji marzeń i celów. To sprawia także, że uzupełniamy się, przedstawiamy różne punkty widzenia. I to jest piękne ?.

Co więcej, pewne elementy pracy sprawiają, że człowiek będzie czerpał z niej jeszcze większą satysfakcję. Jeden z tych elementów stanowi pasja, czyli znalezienie w życiu tego, co się kocha. Kiedy lubimy to co robimy, działamy z większym zaangażowaniem, poświęceniem, radością, stając się nawet specjalistami w danej dziedzinie, a to często również przekłada się na wyższe zarobki czy pojawienie się „znikąd” ofert pracy. Dlatego myślę, że wyznacznikiem satysfakcji i szczęścia nie może być tylko fakt dostania dobrze płatnej pracy. Równie ważne jest, aby to była właśnie praca wykonywana w zgodzie ze swoimi talentami i wspomnianą pasją. Niezwykle istotne jest, aby obok sfery zawodowej zadbać również o sferę prywatną. Te wszystkie elementy naszego życia wpływają na odczuwanie z niego zadowolenia, ponieważ się przenikają. Ciężko jest odczuwać pełną radość i satysfakcję zaniedbując którykolwiek z aspektów. Dlatego idealnie byłoby zacząć od przeanalizowania swoich wartości, przyjrzenia się swojemu życiu, swoim potrzebom, wspomnianej pracy. Znalezienie obszarów w naszym życiu wypełnionych pasją. Budując na tym, co w naszych oczach wartościowe, jesteśmy w stanie być naprawdę szczęśliwe ?

Jak zatem można jeszcze wpłynąć na swój dobrostan?
Deepak Chopra – amerykański lekarz, mówca i pisarz, specjalizujący się w dziedzinie duchowości oraz medycynie naturalnej, łączącej umysł i ciało powiedział:
„Dla każdego dobrostan to podróż. Sekret tkwi w zaangażowaniu się w tę podróż i stawianie pierwszych kroków z nadzieją i wiarą w siebie”
I tego najbardziej Ci życzę! ? Dla poszerzenia wiedzy w tym temacie przygotowałam również wskazówki – dwa klasyczne podejścia. Zwiększy to Twoją świadomość na temat możliwości polepszenia swojego poziomu dobrostanu.
1. Pierwsze to podejście eudajmonistyczne, które mówi, że kluczowe jest życie zgodne z własnym potencjałem. Opiera się o rozwijanie pewnych indywidualnych cech wewnętrznych, tj. cnót ukierunkowanych na wewnętrzne cele: kompetencję, autonomię, bliskie związki (Ryff, C. D. Happiness is everything, or is It? Explorations on the meaning of psychlogical well-being; Ryan, R. M., & Deci, E. L. Self-determination theory and the facilitaion of intrinsic motivation, social developmant, and well-being; Seligman, M. E. P., & Csikszentmihalyi, M. Positive psychology).
2. Drugie podejście do dobrostanu uczy nas, jak ważny jest sposób, w jaki postrzegamy to, co dzieje się w naszym życiu. W podejściu hedonistycznym przez dobrostan rozumie się dobrostan subiektywny, czyli sposób odczuwania i myślenia o swoim życiu, na który składają się dwa elementy:
– dobrostan poznawczy – ocena zadowolenia z życia jako całości i jego dziedzin,
– dobrostan afektywny – pozytywne i negatywne emocje, nastroje, uczucia (Diener, E. Subjective well-being.; Dienier, E. Suh, E. M., Lucas R. E., & Smith, H. L. Subjective well-being – three decades of progress).

Czasem, żeby wpłynąć na swój dobrostan wystarczy zastanowić się nad tym, jaką emocje się odczuwa w danym momencie. W danej sytuacji. Na danym etapie życia. A następnie rozważyć kwestię przyczyny, czyli odpowiedzieć sobie na pytanie „Dlaczego?”. Z reguły nie jesteśmy uczeni, żeby na co dzień zastanawiać się nad swoimi emocjami, przeżyciami, więc w swojej praktyce często spotykam się z pytaniami: „Ale po co?” albo „Jak mam nazwać to, co czuję?”. Pokazuje to, jak trudne jest to zadanie dla wielu osób. Jednak dzięki pracy nad sobą możemy tą umiejętność opanować, a korzyści będą odczuwalne zarówno dla nas samych, jak i osób, które nas otaczają. „Praktyka czyni mistrza” ?
Na zakończenie, chciałabym Ci szczerze polecić, abyś codziennie przed snem postarała się znaleźć chwilę na refleksje i wsłuchanie się w siebie. Później odpowiedz sobie, proszę, na kilka pytań:
1. Co dobrego dzisiaj zdarzyło się w moim życiu?
2. Co dobrego mogę wynieść z tych złych rzeczy, które mnie dzisiaj spotkały?
3. Za jakie trzy rzeczy jestem dzisiaj wdzięczna?
A jeśli starczy Ci sił, to zastanów się i zapisz zakończenie poniższego zdania:
Jestem dzisiaj z siebie dumna, ponieważ…
Ja jestem dumna, że mogę się dziś podzielić z Tobą moimi refleksjami i życzyć Ci pięknego dnia! ?
Z pozdrowieniami,
Blanka Kondratowicz
dr psychologii, adiunkt w Zakładzie Psychologii Ekonomicznej i Psychologii Organizacji Uniwersytetu Gdańskiego
Życiowe motto: „W życiu ważne jest odnalezienie swojej własnej drogi na zdobywanie własnych szczytów”we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 🙂
Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:
- zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
- odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
- podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.
Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

