Czy dzieci powinny się nudzić? – rozmyślanie o niebieskich migdałach

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Jakże często, niemalże codziennie, słyszymy słowa wypowiadane przez dzieci – „Mamo, nudzi mi się”… No właśnie, czy dzieci powinny się nudzić? Czy nuda może wyzwolić kreatywność? Czy problem nudy, to problem dzieci?

Wydaje się, że ta kwestia leży po naszej stronie, bo po prostu sami nie lubimy, gdy nasze dzieci się nudzą. Pojawia się wtedy poczucie pustki czy straty czasu. Wielu dorosłych uważa, że współczesne dzieci nie powinny doznawać takiego uczucia. Tzw. „helikopterowi rodzice” kontrolują bezlitośnie swoje dzieci, ich czas oraz sposób, w jaki go spędzają. Dostarczają im różnorodnych rozrywek, zapisują je na różne zajęcia pozalekcyjne, organizują dziecięce imprezy. Pociechy nie mają szansy, aby się ponudzić czy pobawić według własnych zasad. Ich grafiki są tak napięte, że brakuje czasu na spontaniczne zajęcia. Nawet jeśli oglądają bajkę czy grają w grę na komputerze, to tylko i wyłącznie edukacyjną. Podróżując z mamą samochodem, słuchają wybranych przez nią audiobooków. Nie wymaga to od dzieci żadnej kreatywności, innowacyjności czy pomysłowości. Wszystko jest już gotowe, wręcz można rzec „podane na tacy”. Nie trzeba nic wymyślać, nad niczym się zastanawiać. Często się słyszy: „No jak to się nudzą, przecież mają tyle różnych zajęć do wyboru, tyle ciekawych zabawek, więc gdzie tu czas na nudę!” Większość z nas mówi: „chyba żartujesz, po prostu wymyślasz, zobacz, ile masz zabawek, pobaw się którąś z nich”. Inni odbierają komunikat dziecka jako pretensje i natychmiast chcą temu zaradzić, aby jak najlepiej wywiązać się ze swojej rodzicielskiej roli. Wówczas spieszymy z gotowym wachlarzem propozycji zajęcia czasu, nie dając sobie możliwości na to, żeby na moment się zatrzymać i doświadczać tego „tu i teraz”.

 

 

Wiele dorosłych osób ma wszystko dobrze zorganizowane, zapełnione kalendarze i konkretnie poukładane zajęcia. Podobne „atrakcje” serwują również swoim dzieciom. I wtedy rzeczywiście brakuje czasu, aby zastanowić się nad tym, czego naprawdę chcemy oraz czego tak naprawdę potrzebujemy w danej chwili. Zauważa się także, że niestety kiedy te aktywności są tak mocno zaplanowane, odbierają czas na refleksję. A nuda daje nam właśnie przestrzeń na przemyślenia, doświadczanie, ćwiczenie uważności, czyli koncentrowanie się na tu i teraz. To dobry moment na obserwację własnego organizmu i odpowiadanie na jego zapotrzebowanie. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się skąd się bierze nuda?

Otóż warto zaznaczyć, że nuda może być przelotna, chroniczna, twórcza lub zabójcza. NUDA – prawie każdy ją zna, niby ta sama, ale jednak inna. Można się nudzić w samotności, jak również przebywając w towarzystwie. Doświadczamy jej na różnych etapach życia. To nuda daje nam możliwość i czas na zastanowienie się nie tylko nad tym, co robimy, jak również, po co to robimy.

Kiedy się nudzimy, zwykle odczuwamy swego rodzaju pustkę, którą chcemy jak najszybciej zapełnić. Może być tak, że ta pustka wcale nie wynika z braku stymulacji, ale z ogólnego braku kontaktu z bliskimi. Dlatego też, im bardziej rodzic stara się ową pustkę zapełnić kolejnymi bodźcami, tym bardziej ją pogłębia. Dziecko za każdym razem jest przez chwilę zainteresowane zaproponowaną przez rodzica aktywnością, po czym znowu oznajmia, że się nudzi. Dlatego następnym razem, kiedy dziecko powie „nudzi mi się”, przytul je mocno, pocałuj, porozmawiaj o tym, że czasem tak bywa, że się nudzimy i że to nic złego. Zapewnij, że je kochasz i że jest dla Ciebie najważniejsze na świecie. Dziecko nasycone kontaktem z rodzicem poczuje bezpieczną więź, co jest podstawą radości, inicjatywy, kreatywności i energii życiowej.

 

 

Nuda jest nam bardzo potrzebna, bo wyzwala kreatywność! Jak wyjaśniła dr Marta Kucharska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego -„Nie tylko w czasie deszczu i nie tylko dzieci się nudzą. Często ten stan dopada też dorosłych. Ale nuda – wbrew stereotypom utrwalonym w literaturze czy w piosence – jest nam bardzo potrzebna, jak każdy inny stan, którego doświadczamy”. – To bardzo ważne, żeby sobie to uświadomić, ponieważ nuda jest to taki moment, kiedy nasz organizm odpoczywa, a właściwie to jest ten końcowy moment, kiedy on już zaczyna trochę niecierpliwić się, że odpoczynek trwa za długo. Już nastąpił stan wytchnienia, zresetowania, wytarcia tablicy, więc teraz mamy przestrzeń na coś nowego.

Pozwólmy się dzieciom ponudzić. Dlaczego? A no dlatego, że dzięki temu stwarzamy im przestrzeń do podjęcia jakiegoś działania, do aktywności bez narzucania, umożliwiając rozbudzanie kreatywności, twórczości oraz pomysłowości. Doświadczanie nudy, to błądzenie myślami, to poszukiwanie i odnajdywanie tego, co nieznane. Pozwólmy sobie oraz naszym dzieciom na „rozmyślanie o niebieskich migdałach”. To właśnie wtedy powstaje dużo ciekawych pomysłów. Zresztą wielu twórców, czy to kultury czy nauki, mówiło o tym, że bardzo dużo najważniejszych dzieł i pomysłów powstało właśnie z nudy.

 

 

Oto kilka przykładów, dlaczego nuda jest potrzebna?

1. Daje dziecku możliwość spędzenia wolnego czasu w taki sposób, na jaki ma ochotę – to jeden z elementów budowania osobowości człowieka.

2. Zapewnia dziecku możliwość decydowania o sobie i szukania tego, co je interesuje.

3. Pozwala na poszukiwanie takiego sposobu spędzania czasu, który będzie dla dziecka przyjemny.

4. Uczy, jak samodzielnie zaplanować czas – dzieci, które tego nie potrafią, stają się marudne, domagają się nieustannej uwagi, nie potrafią być samodzielne.

 

Sposób na nudę – zrób szczęśliwą listę

Kiedy następnym razem Twoje dziecko powie Ci, że się nudzi, usiądź obok niego z kartką i długopisem, na której wspólnie zapiszecie wszystkie czynności, które mogą mu sprawić przyjemność. Dopilnuj, aby to dziecko zapisywało większość pomysłów, choć i Ty możesz też dodać co nieco od siebie.

Jeśli wydaje Ci się, że to błahy temat, w końcu to „tylko nuda”, zerknij na piękne słowa Bertranda Russella, autora książki The Conquest of Happiness:

 

„Dziecko najlepiej rozwija się – podobnie jak młoda roślina – w „zaopiekowanej” ziemi i wolnej przestrzeni. Bez nieustannego przesadzania, przemieszczania i nadmiernego podlewania. Zbyt wiele bodźców i przeżyć, nie jest dobre dla młodego organizmu. Mają zgubny wpływ na system nerwowy, a potem – w dorosłości – na umiejętność czerpania radości z odpoczynku”.

Z pozdrowieniami,

 

 

Magdalena Łukasiak

nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, pedagog, doradca zawodowy, tutor nauczycieli, liderka Kreatywnej Pedagogiki, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: „Uwierz w swoje marzenia, nic nie jest niemożliwe” Neymar 

oraz

Natalia Sowińska
nauczycielka, pedagog, terapeuta pedagogiczny i behawioralny, oligofrenopedagog, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: “Chcieć to móc” 

autorki bloga Karuzela – Akademia Rozwoju i Zabawy

 

we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 😊

 

Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

Po co nam porażki

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

W kulturze rywalizacji i sukcesu nie ma miejsca na porażkę. Ten, kto ma lepsze rezultaty jest ważniejszy. Wynosimy to ze szkoły już od najmłodszych lat. Tymczasem porażka jest naturalnym elementem procesu uczenia się. Gdy byliśmy małymi dziećmi, zanim opanowaliśmy umiejętność samodzielnego chodzenia – upadki były naszą codziennością.

Czytaj dalej

Cierpliwość i wytrwałość jako sposób na sukces

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Cierpliwości uczymy się całe życie. Jako dzieci czekamy na weekend, wakacje czy urodziny. Chcemy szybko coś dostać bez względu na to czy to jest smakołyk, lalka lub miś czy też dobra ocena w szkole. Najlepiej bez żadnego wysiłku. Zabawki, przedmioty, ubrania są bardzo dostępne. Reklamy prześcigają się w udoskonalaniu produktów, które pojawiają się na sklepowych półkach.

Czytaj dalej

Droga do celu

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Cześć, dziś chcę troszkę napisać o procesie zmiany w aspekcie filozoficznym 🙂 Na początek chcę Cię zapytać, jakie masz marzenia, cele, postanowienia na najbliższy czas? Co Ci chodzi po głowie? Zmiana pracy, studia, nowe kwalifikacje, remont mieszkania, zmiana sylwetki, zbudowanie siły i kondycji, pokonanie choroby…?

Czytaj dalej

Złość piękności szkodzi, czyli o tłumieniu trudnych emocji

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Złość, smutek, strach, wstręt. O czym myślisz, gdy słyszysz te słowa? Co się pojawia? Bardzo często automatycznie zaczynamy wartościować emocje, nazywać te wymienione złymi, a radość, satysfakcję, dobrymi. Skąd się to bierze, skoro świadomość, że NIE ma złych emocji tylko trudne do przeżycia, jest coraz większa i powszechniejsza?

Czytaj dalej

O poszanowaniu granic

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Słownik języka polskiego podaje kilka znaczeń słowa granica. Do mnie przemawiają szczególnie dwie definicje:

1. „linia zamykająca lub oddzielająca pewien określony obszar”
2. „kres możliwości fizycznych lub psychicznych człowieka”.

W pierwszym znaczeniu granica to obszar, który sami „zakreślamy” i w którym czujemy się bezpiecznie. W drugim – granicą jest to, co możemy znieść lub wytrzymać fizycznie lub psychicznie. To limit, ponad który nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować.

Czytaj dalej

Związki dobrostanu ze zdrowiem

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Wydaje się oczywiste, że każdy człowiek chce być zdrowy. Zdrowie, jako kluczowa wartość jednostki pojawiało się już w przeszłości w tekstach wybitnych poetów: „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” – pisał Jan Kochanowski w jednej ze swoich fraszek. Natomiast ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że wartość ta nabrała szczególnego znaczenia. Zatem zaintrygowało mnie, czy nasz dobrostan wpływa na zdrowie, czy będąc zdrowym po prostu jesteśmy szczęśliwi. Szukając odpowiedzi u osób znacznie mądrzejszych ode mnie odkryłam, że na pewno jedno z drugim ma związek.

Czytaj dalej

Emocje – zazdrość

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

W dzisiejszym artykule chciałabym kontynuować temat emocji, a konkretnie tych mniej przyjemnych. Aby być w swoim życiu świadomym i autentycznym warto pochylić się nad swoimi uczuciami i umieć je nazwać oraz przeżywać. Zazdrość jest emocją ukrytą i niejasną. Często ujawnia się w postaci gniewu czy zawiści.

Czytaj dalej

Potrzebujesz zmian i nie wiesz od czego zacząć? Zacznij od inspiracji!

Podaj mi proszę swojego maila, a prześlę Ci za chwilę darmowy poradnik pełen dobrej energii, uśmiechu i motywacji do działania 😊

Facebook
LinkedIn
error: Treść jest chroniona prawami autorskimi !!