Rozwiń Skrzydła

Wolontariat to coś więcej niż praca

Rozwój osobisty i zawodowy, jest bardzo ważny, o czym mówimy bardzo często. Daje on możliwość zmian, poszerza horyzonty, uaktywnia mózg, pomaga pokonywać trudności. Wspaniale jest kiedy praca, którą wykonujemy, nam to umożliwia. Jednak nie każdy ma taki komfort. Są osoby, które po prostu idą do pracy, aby zarabiać pieniądze. Rachunki same się nie opłacą, żyć za coś trzeba. Praca nie zawsze daje możliwość awansu. Nie zawsze możemy cieszyć się osobistymi sukcesami. Czasami może być żmudna i nudna i nie dawać poczucia satysfakcji.

Znam mnóstwo osób, które rozwijają się w bardzo wielu obszarach, realizują swoje pasje poza miejscem pracy. I bardzo dobrze! Nie ma nic bardziej destrukcyjnego dla człowieka niż rutyna i system funkcjonowania praca-dom, dom-praca. Na pierwszym roku szkoły średniej mój syn już spotkał się w szkole z pojęciem wypalenia zawodowego, wynikającego z powtarzalności czynności w takiej pracy i zaczął się poważniej zastanawiać, czy informatyka na pewno jest dla niego. Oznacza to, że młodzież być może będzie miała możliwość rozwijania swoich pasji w pracy. Jednak jak na razie  pewną prace trzeba wykonać i kropka.

Jak realizować się poza miejscem pracy, poznawać nowych ludzi oraz czuć, że robi się w życiu coś ważnego? Zachęcam do przyjrzenia się działaniom społecznym takim jak wolontariat. Niesie on za sobą bardzo wiele możliwości. Pomaganie i wspólna inicjatywa zbliża, uaktywnia, stawia ludzi w sytuacjach, które mogą pokazać mnóstwo umiejętności, o które się nie podejrzewaliśmy.

Takim przykładem są ogromne akcje pomocowe, które wspierały dzieci z SMA, aby uzbierać docelowo ponad 9 milionów złotych na operację. Dla mnie to są kosmiczne pieniądze i cały sztab ludzi, w tym zwykłych gospodyń, które piekły ciasta, osób, które stały na cmentarzach z puszkami, wyprzedawali różne rzeczy i w ciągu kilku miesięcy potrzebujące dziecko dostawało możliwość nowego,  innego życia oraz szansę, że będzie mogło lepiej funkcjonować. Kolejnym takim przykładem jest wsparcie dla Ukrainy. Niesamowite rzeczy, ludzie rzucili się na pomoc, organizowane były transporty pod granice, zbiórka ubrań, środków czystości, jedzenia. Dla mnie takie piękne gesty serca to coś wspaniałego. Pokazują one, że nie żyjemy tylko dla siebie. I nie ważne czy spotykasz ludzi, którzy pomagają w wielkich akcjach, czy po prostu kochają psy i chcą wspierają zanosząc jedzenie do schroniska. Ważne jest to, że motywuje ich to do działania. Do dzielenia się. Pozwala nawiązać relacje i przyjaźnie. Bo ludzie razem zawsze mogą więcej.

Znam bardzo wiele osób, które nie potrafią prosić o pomoc dla siebie lub są bardzo nieśmiałe. Jednak kiedy widzą sens niesienia pomocy innym, organizują niesamowite społeczne poruszenie. Wychodzą z nich umiejętności organizacyjne, o które się nie podejrzewali, oddają całe serce.

Jakie zatem korzyści dostrzegam w wolontariacie dla rozwoju osobistego i społecznego? 😊

Po pierwsze otaczanie się ludźmi tworzy możliwość radzenia sobie w różnych, czasem trudnych sytuacjach. Pod wpływam emocji w każdym z nas uwypuklają się różne cechy, a interakcje powodują, że trzeba się zmierzyć z tą rzeczywistością. Czasem przeprosić, zrozumieć, wysłuchać kogoś punktu widzenia. Uczymy się interakcji społecznych, różnych temperamentów, osobowości. Dostrzegamy, że w grupie każdy jest bardzo potrzebny ze swoimi umiejętnościami i zdolnościami.

Po drugie można doskonalić cechy liderskie, dawać dyspozycje, inicjować spotkanie, działanie, proponować pomysły i być za nie odpowiedzialnym. Uczy to dopinania szczegółów, dawania jasnych komunikatów, punktualności, samodyscypliny. A z każdą koleją akcją – doświadczenia, co można zrobić lepiej. Uczymy się różnych form motywowania, argumentowania swoich decyzji. Docierania do różnych osobowości. Funkcjonowania w grupie oraz zarażania ich swoją pasją.

Wolontariat uczy również konsekwencji, ponieważ osób potrzebujących jest bardzo dużo i czasami, aby uzyskać pomoc, trzeba otworzyć bardzo wiele drzwi. Nie każdy czuje potrzebę dzielenia się i pomagania. Czasem trzeba więc komuś pokazać daną akcję lub odpowiednio ją nagłośnić. A to już wymaga ogromnej logistyki, szukania kontaktów, docierania do miejsc, o których możemy nie wiedzieć i tylko z pomocą innych można znaleźć się u celu.

Kolejno, ogłoszenia akcji i działań w mediach poprzez promowanie eventów, kiermaszy czy zbiórek zorganizowanych. To są tematy, które potrzebują bardzo wielu umiejętności oraz nabywania ciągłej wiedzy. Pomimo tego, że to pochłaniają bardzo wiele energii są osoby, które się temu poświęcają, wychodzą z domu, działają i pokazują, że można wygospodarować na to czas. Jeżeli widzą w tym sens i mają w sobie potrzebą czynienia dobra, dzieją się rzeczy niewyobrażalne.

Być może ten artykuł stanie się inspiracją również dla Ciebie. Nie musisz robić wielkich rzeczy. Czasami z małych odruchów serca, zauważenia jakiejś potrzeby, robią się niesamowite efekty. Chcielibyśmy, aby świat był lepszy, więc można zawsze zacząć od ulepszania siebie i nieść to piękno dalej 😊 Tego życzę nam wszystkim.

Z pozdrowieniami,

Magdalena Kuźmicz 

absolwentka psychopedagogiki, certyfikowany trener biznesu, coach, doradca zawodowy, animator społeczny
Życiowe motto: „Nieustannie się rozwijam i wzrastam, doceniam życie i każdą jego chwilę” 

we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 🙂



Wspólnie dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami,
Ania 🙂

Komentarze z Facebook

1 thought on “Wolontariat to coś więcej niż praca”

zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *