Kiedy pojawia się tematyka stresu, najczęściej jest ona odbierana negatywnie. W głowie przewijają się obrazy zmęczonego ciała, spadku energii, czy bólu w okolicy karku. Tymczasem stres sam w sobie jest nam bardzo potrzebny.
Jak pisze Claire Michaels Wheeler w rewelacyjnym poradniku, który przybliżę Wam później – stres definiujemy jako: „każdą niespecyficzną reakcję organizmu na bodźce wewnętrzne lub zewnętrzne”. Angielskie słowo „stress” oznacza nacisk na jakąś powierzchnię. W odniesieniu do doświadczeń człowieka tj. na konflikty, niepokoje o finanse, wymagania stawiane w pracy, problemy ze zdrowiem, czyli wszystko to, co naciska na twoje ciało, umysł i ducha.
Kiedy wejdziemy w tematykę głębiej zauważymy, że stres krótkotrwały staje się niekiedy dla nas dużą siłą, a sposoby radzenia z nim można w sobie wykształcić. Wyobraźmy sobie realną sytuację zagrożenia. Jesteśmy w lesie, słyszymy zwierzę czające się w zaroślach. Reakcja jest niemalże natychmiastowa, działa instynkt i naturalna ocena sytuacji. W tym momencie ciśnienie krwi się podwyższa, serce szybciej bije, uruchomione zostają zapasy cukru i tłuszczu zasilające mięśnie. Organizm przygotowuje się do szybkiej reakcji – ucieczki lub walki. Siła napięcia wówczas znacznie przyspiesza nasz ruch i daje możliwość przetrwania. Po czym następuje potrzeba odpoczynku.

Inaczej sytuacja wygląda w pracy, kiedy pojawia się zagrożenie w postaci konfliktów, zaległości czy nieprzychylnego nam przełożonego. Normy społeczne utrudniają w takiej sytuacji naturalną reakcję organizmu. Nie uciekamy z pracy, ani nie walczymy z zagrożeniem. W ten sposób hamujemy swoją naturalną energię. To, co ma nam pomagać zaczyna być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Sytuacja staje się jeszcze trudniejsza, gdy nie jest związana z realnym zagrożeniem, a powstaje w naszych wyobrażeniach. Dla przykładu: w pracy pojawił się konflikt, rosną napięcia, które nie są wyjaśniane… wówczas często tworzymy czarne wizje i scenariusze, nadbudowując to, co może się wydarzyć. Choć wcale nie musi. Nie jest to zagrożenie realne, ponieważ dzieje się w naszej wyobraźni. Ale organizm utrzymuje się w stanie zagrożenia. Bez możliwości odpoczynku, przewlekły stres staje się niebezpieczny. Prowadzi m. in. do problemów ze spaniem, zaburzeń pamięci i odżywiania, chorób wieńcowych, aż wreszcie może być przyczyną depresji.
Brzmi demotywująco, prawda? Jak zatem nie dać się zapędzić w kozi róg?
Inspirując się książką C. M Wheeler pt. „10 prostych sposobów radzenia sobie ze stresem” mogę stwierdzić, że radzenie sobie ze stresem nie oznacza życia wolnego od trosk i całkowicie pozbawionego stresu. To jest niemożliwe. Możemy natomiast nauczyć się swojego własnego stylu zarządzania stresem.
Istotną rolę odgrywa tutaj nasza świadomość i wiedza na temat zdrowych strategii radzenia sobie ze stresem. Dlatego chcę podzielić się z Tobą najważniejszymi z metod:
1) aktywne radzenie sobie ze stresem – jest zestawem myśli i działań, które uruchamiają się, gdy rozpoznasz, że dzieje się coś niepożądanego. Na przykład kiedy jesteś świadomy zmian, które będą wymagały nakładu finansowego, możesz zgromadzić wcześniej oszczędności. Podejmowanie konkretnego działania pozwala chronić się przed przewidywanymi problemami.

2) kiedy pojawia się problem, który wymaga konfrontacji – warto przygotować się na rozmowę i stanąć z problemem twarzą w twarz. Zwlekanie powoduje budowanie dodatkowego napięcia. Aby wziąć odpowiedzialność za daną sytuację, trzeba wprowadzić element osobistej kontroli nad nią. Kiedy jesteśmy świadomi swoich trudności np. z komunikacją, mamy możliwość nauczenia się jej na treningach interpersonalnych lub przećwiczenia na bliskiej osobie komunikatu, który chcemy przekazać.
3) trening wyobrażeniowy – działa w sytuacji ważnego wydarzenia, które ma nastąpić. Polega na wyobrażeniu, jak świetnie radzisz sobie z trudną sytuacją, jak podejmujesz właściwe decyzje.
4) poszukiwanie pomocy we wsparciu społecznym – rozmowa, kontakt z drugim człowiekiem, naturalna potrzeba wygadania się może dać pozytywny efekt – oczywiście, o ile analizujemy trudności, szukamy rady czy rozwiązań dla swojego problemu, a nie obgadujemy innych ?

5) regularne ćwiczenia fizyczne – sport, zmęczenie fizyczne ma niesamowite działanie dla naszego zdrowia. Pozostawia nasze ciało w świetnej formie i kondycji, również psychicznej. Regularność ćwiczeń uczy wyładowywać nagromadzone napięcia, ale również ćwiczy charakter i konsekwencje w działaniu.
6) nadawanie znaczenia – to świetny sposób na poszukiwanie możliwości rozwoju osobistego, czy wyciąganie lekcji z trudnych sytuacji. Różne wyzwania mogą dać Ci poczucie własnej siły, sprawczości. Lepiej poznajesz siebie i swoje wewnętrzne zasoby. Umiejętność dostrzegania dobrych stron, nawet w najtrudniejszych sytuacjach, może być prawdziwym błogosławieństwem. Stres staje się okazją, aby się czegoś nauczyć. Przychodzi łatwiej kiedy akceptujesz to, czego nie możesz zmienić. Od Ciebie zależy czy będziesz się rozwijać wewnętrznie, czy będziesz żyła z poczuciem porażki i beznadziei.
7) odwołanie się do religii i duchowości – jest to udokumentowany sposób w publikacjach medycznych i wynika z postrzegania życia w kategoriach transcendentnych. Dopuszcza możliwość, że Twoje życie jest częścią jakiegoś większego planu. Codzienne trudności pomaga zobaczyć z szerszej perspektywy. Dodatkowo przynależność do wspólnoty może zapewnić wsparcie społeczne, którego bardzo potrzebujesz.
8) porównywanie – bez względu na to jak jest źle, komuś innemu jest jeszcze gorzej. Ten sposób bardzo ciężko jest ubrać we właściwe słowa, ale związany jest z nadzieją i docenianiem. Pozwala znaleźć odrobinę otuchy w tym, z czym masz do czynienia. Dostrzeganie szczęścia w nieszczęściu. Świadomość, że mogło być gorzej oznacza, że zostawiasz sobie miejsce na uspokojenie emocji i aktywne strategie radzenia sobie z trudnościami.
9) odnajdywanie dodatkowych korzyści – ze złych rzeczy można się wiele nauczyć, coś zmienić. Pokonywanie trudności może być świetnym sposobem, aby docenić każdy dzień ?

Dlatego z całego serca polecam Ci, przećwiczenie powyższych metod. Oczywiście nie wszystkich na raz, ale praktyka czyni mistrza ?. Jak wiadomo, każdy człowiek wypracowuje swój własny sposób radzenia sobie ze stresem, jednak w większości okazuje się, że jest on nieskuteczny. Dlaczego? Odpowiedzią są pojawiające się trudne emocje, które próbujemy zagłuszyć. Niektórzy relaksują się przy lampce wina, inni kupując kolejny ciuch, tak po prostu, na poprawę nastroju. Są ludzie którzy nawet nie zastanawiają się nad swoimi relacjami i nie przyglądają się trudnościom, ponieważ kompulsywnie szukają radości w używkach, papierosach, słodkim ciastku czy flircie. To na krótką chwilę może przynieść jakieś rozluźnienie, jednak do trudności w pracy trzeba wrócić, konflikty będą się nasilać, a przełożony dalej będzie miał wymagania. Dlatego praca nad sobą zawsze wymaga czasu i samoświadomości. Jeżeli napięcia się nasilają to znaczy, że dotychczasowe sposoby nie dają rezultatu. Warto zatem krok po kroku zmieniać nawyki i nauczyć się konfrontacji najpierw w bliskim otoczeniu, aby skutecznie radzić sobie na wyższych polach np. w pracy. Poprzez otwartość, przyznanie się do słabości, mówienie o swoich emocjach, lepiej wyrażamy siebie. Pozwala nam to zrozumieć sytuację, w której się znaleźliśmy. Jak również wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość. Stresu nie unikniemy, jednak możemy się z nim oswoić i zaprzyjaźnić. Zmienić jego znaczenie na ekscytację i chęć na nowe wyzwania ?
Z pozdrowieniami,
Magdalena Kuźmicz
absolwentka psychopedagogiki, certyfikowany trener biznesu, doradca zawodowy, animator społeczny
Życiowe motto: „Nieustannie się rozwijam i wzrastam, doceniam życie i każdą jego chwilę”we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 🙂
Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:
- zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
- odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
- podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.
Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

Magdalena Kuźmicz