Strefa komfortu – mentalna pułapka

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Witaj Kochana!

„Uwierz, że potrafisz, a już będziesz w połowie drogi do celu”. To słowa, które możesz kojarzyć z Theodorem Rooseveltem (polityk, prezydent USA, laureat Pokojowej Nagrody Nobla), ale zapewne mogłabyś odnieść je w wielu sytuacjach do własnego życia. To taki mobilizator, który zapewnia Cię, że warto podjąć wyzwanie. Docenić siebie, aby osiągnąć szczęście. Potrzebna jednak jest wiara w to, że cel możesz w ogóle urzeczywistnić.

Nie jest to takie łatwe, jakby mogło się wydawać 😉 Wiele z nas ma z tym problem, sabotuje własne decyzje, czekając aż strach minie, aż pojawi się odpowiedni moment, lepsza chwila, pora roku lub standardowy poniedziałek czy Nowy Rok. Dlaczego tak się dzieje? Co trzeba zrobić, by ruszyć z miejsca? I jak zrozumieć pułapkę, w którą wpadasz? Jak nazwać ten blokujący stan, w którym się często znajdujesz?

Mam nadzieję, że poniższe fragmenty e-booka „Zostań… SOBĄ!” przybliżą Ci najważniejsze zagadnienia i dzięki temu, łatwiej będzie Ci zrozumieć, jak wygląda ten proces. Najpierw jednak postaraj się wyobrazić sobie do jakiego celu chciałabyś dotrzeć. Wówczas czytając dalszą część artykułu będziesz odnosić się w myślach do konkretnej sytuacji. Pozwoli Ci to zrozumieć występujące trudności, które często opóźniają lub uniemożliwiają podjęcie wyzwania. Zaczynajmy 😊

 

 

„(…) efekt motyla to tytuł anegdoty mówiącej o tym, że trzepot skrzydeł motyla w USA w stanie Ohio może po trzech dniach wywołać burzę piaskową w Teksasie31. Dlaczego Ci o tym mówię? Chciałabym, żebyś zastanowiła się czy możliwe jest, żeby jedna drobna rzecz, jedna zmiana mogła mieć olbrzymi wpływ na to, co wydarzy się w przyszłości? Motyl z anegdoty nie może sam z siebie wywołać burzy piaskowej, ale jest katalizatorem, który rozpoczyna lawinę zmian prowadzących do tej burzy. To oznacza, że motyl może stać się również Twoją metaforą. Niby nic nieznacząca decyzja może zmienić scenariusz na całe życie. Mówiąc o efekcie motyla, mam na myśli dźwignię, która zmieni bieg historii. Klocki domino, które zmienią Twój osobisty świat32 🙂 Brzmi pozytywnie, prawda?

Aby podjąć jakąkolwiek decyzje, potrzebujesz zrozumieć swoje pragnienia i marzenia, kierunek swojej drogi. Czasami wystarczy odpowiedź na pytanie: Co byś zrobiła, gdyby podarowano Ci pusty kalendarz i konto bankowe pełne po brzegi33? (Tak, ja też o tym marzę 😉 ). Jednak dla większości świat jest polem do udowadniania i wykazywania się. I szybko okazuje się, że zwrot z inwestycji nie zaspokaja naszych oczekiwań, a oczekiwania innych są coraz większe, nie przynosząc nam spełnienia. Zapominamy, o zgrozo, o sobie!

Shauna Niequist w swojej książce pt. „Piękne życie” napisała: „W miarę jak uczę się trwać w ciszy własnego serca, odkrywam, że wabi mnie spokój przyrody – wody, ziemi, przestrzeni. W miarę jak uczę się ufać bezruchowi, odkrywam, że coraz bardziej pragnę ciszy”33. Autorka nie ma tu na myśli stagnacji, a przestrzeń, w której można naprawdę odnaleźć siebie. I na początek każda z nas potrzebuje tego, by zastanowić się, czego pragnie od życia i jak stanąć na palcach, by wyjść ze swojej strefy komfortu, wyrosnąć z oczekiwań innych i sięgnąć po to, co podpowiada serce, by znaleźć spełnienie. Powinnyśmy uświadomić sobie, że życie jest jak ziemia do zagospodarowania. Możliwości jest wiele. Zawsze jednak musisz podjąć jakąś decyzję, z reguły niełatwą, przezwyciężyć trudności i to głównie te, które nosisz sama w sobie. A to wymaga dużego nakładu pracy. Najtrudniejsza walka do stoczenia to walka ze swoimi ograniczającymi myślami i słabościami, z wewnętrznym krytykiem. Zmiana wymaga ryzyka, odwagi i wytrwałości. To mieszanka konsekwencji i mobilizacji w sięganiu po nasze osobiste marzenia, w zdobywaniu własnego Mount Everest”.

 

(…)

 

„Z psychologicznego punktu widzenia strefa komfortu to wyimaginowana, mentalna granica, wewnątrz której zachowane jest Twoje poczucie bezpieczeństwa. Składają się na nią przyzwyczajenia, utarte drogi, wszystko co umiesz i robisz, to z czym czujesz się przede wszystkim znajomo, ciepło i domowo, ale nie tylko. Nie są to wyłącznie miłe sytuacje i przyjemności. To również złe momenty, niezdrowe i bolesne nawyki. To rzeczy, z którymi stykasz się na co dzień. Wszystko to razem tworzy rutynę. Przestrzeń życiową, w obrębie której poruszasz się bez dodatkowego wysiłku. Dobrze ją znasz, jest przewidywalna, więc możesz planować i osiągać proste cele, do których wystarcza Ci aktualny stan wiedzy. Rutyna,  możliwie najbardziej komfortowa, pozwala uniknąć negatywnego myślenia i wahania się przy podejmowaniu decyzji. To jedyny komfort jaki masz. Komfort bezwładnego przemieszczania się przez część Twojego życia. Strefa komfortu jest jak bańka mydlana, która chroni Cię tak, że wszystko wydaje się łatwiejsze35”.

 

(…)

 

„Na gruncie zawodowym są to te zadania, których podejmujesz się bez wahania, ponieważ ich rezultat jest Ci znany. Podjęcie decyzji niemal nie wzbudza uczucia niepewności, więc odczuwasz wyraźnie swoje kompetencje. Daje to prawie 100% przekonania, że robisz dobrze. Na pierwszy rzut oka to stan idealny, jednak szybko okazuje się być koniem trojańskim. Strefę komfortu można porównać również do nałogu, który na początku daje wiele przyjemności i nie widzisz w nim nic złego, jednak stopniowo, nie wiadomo kiedy, przejmuje kontrolę nad Twoimi decyzjami i życiem37.

Kiedy robisz tylko to co znane i w największym stopniu przewidywalne, zaczynasz negować to co nowe. Z reguły nie wynika to z braku przygotowania czy wiedzy potrzebnej do podjęcia działania, a z racji tego, że musiałabyś wejść na nieznany teren. Uzależniając się od swojej strefy komfortu, tracisz zainteresowanie zmianą, która w założeniu nie mieści się w niej. Niestety, co za tym idzie, przestajesz wyznaczać sobie cele, a często nawet marzyć”.

 

 

Jak widzisz, Twoje wewnętrzne blokady wynikają ze strachu i przyzwyczajenia. Wybierasz strefę komfortu, ponieważ jest dobrze znana. To taka cieplutka przestrzeń, w której czujesz się bezpiecznie. I nie byłoby w tym nic złego, ponieważ każdy potrzebuje takiej oazy bezpieczeństwa. Problem pojawia się wówczas, gdy przebywanie w tej strefie staje się normą. A prawdziwe życie zaczyna się właśnie poza strefą komfortu. Świetnie obrazuje to poniższy schemat:  

 

 

Chciałybyśmy zaprosić Cię do pogłębienia tego tematu. A przede wszystkim kwestii związanych z tym, jak wydostać się ze swojej strefy komfortu i zacząć celebrować życie 😊 Jeśli chciałabyś przemierzyć tą drogę razem z nami to serdecznie zapraszamy 😊 E-book można nabyć klikając w poniższy odnośnik:

 

E-book “Zostań… SOBĄ!”

 

Na koniec chcemy podziękować za Twój czas. Mamy nadzieję, że był wartościowy, dlatego uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami i życzeniami cudownego dnia,

 

Anna Kaczmarska
inżynier materiałowy, doradca zawodowy, współautorka dwóch książek, właścicielka firmy Rozwiń skrzydła

Życiowe motto: “Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć” Coco Chanel

 

 

 

 

 

Agnieszka Rocławska-Majewska

pedagog społeczny, doradca zawodowy, współautorka dwóch książek dotyczących rozwoju duchowego i osobistego
Życiowe motto: “Zbyt wielu ludzi przecenia to, kim nie jest i nie docenia tego, kim jest” Malcolm S. Forbes

w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 😊

Komentarze z Facebook

Dodaj opinię poprzez Facebook