Obowiązki kontra potrzeby

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Kawusia/herbatka zaparzona? Chęci do poszukiwania odpowiedzi na nurtujące pytania  dotyczące… siebie samej są? No to lecimy! Dziś porozmawiamy o potrzebach. Może teraz przed oczami widzisz znaną piramidę Maslowa, choć on sam nie przedstawił ich w tej formie graficznej, a może zastanawiasz się: „Potrzeby? Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem” i… biegniesz dalej porwana przez świat.

Otwierasz oczy w ulubiony przez miliony dzień – poniedziałek i pojawia się pierwsza myśl: „Jak ja bym jeszcze pospała”. Najbliższy możliwy termin realizacji – emerytura! Perspektywa mało optymistyczna. Śmigasz do łazienki – szybki prysznic, suszysz włosy myjąc zęby – jak w tej reklamie, makijaż w 5 minut i pomykasz do kuchni (oczywiście nie nago, ale aż tak drobiazgowo nie będziemy opisywać wszystkich czynności 😉, niech każda dopowie swoje). Śniadanie dla dzieci, męża, psa, kota… Sama skubniesz coś w przelocie. Teraz drugie śniadanie dla dzieci, męża i siebie – zwierzaki szczęśliwie nie dostają na wynos 😉 Biegniesz do pracy układając listę rzeczy do zrobienia: odpowiedzieć na maile, dokończyć raport, rozkminić strategię, która wydaje się być nie do rozkminienia, zdać raport szefowi z postępów itd. Lista gotowa, kawy już nie potrzebujesz, bo adrenalina sama wzrosła. Osiem godzin później (wersja optymistyczna) wybiegasz do domu myśląc o kolejnej części dnia, która również wypełniona jest – obowiązkami! Nie wiemy jak Ty, ale my już od samego myślenia o tym czujemy się zmęczone, a jeszcze nie doszłyśmy do końca tego dnia. Dlatego kończymy tę kawalkadę rzeczy do zrobienia opatrzonych hasłami: pilne, bardzo pilne, niezbędne i wracamy do meritum, czyli potrzeb. Dodamy jeszcze dla jasności – TWOICH potrzeb.

 

 

Czym zatem one fachowo są?

Definicji istnieje wiele, tak jak i klasyfikacji, my skupimy się na tej najbardziej znanej – Abrahama Maslowa. Zachęcamy jednak do pogłębienia tematu i poczytania np. o teorii Henry’ego Murraya, który stworzył chyba najbardziej drobiazgową listę 28 potrzeb, choć jak sam twierdził, może ich być więcej. Szeroko temat traktuje również Tomasz Kocowski, autor książki „Potrzeby człowieka. Koncepcja systemowa”, uważając, że dyscypliny naukowe, które zajmują się potrzebami słabo ze sobą współpracują, co przekłada się na odmienne stanowiska dotyczące tej problematyki i odmienne poglądy na temat wagi poszczególnych potrzeb.

Według Maslowa potrzeba jest to biologiczny lub psychiczny stan człowieka, który w bezpośredni sposób wpływa na procesy motywacyjne, ukierunkowujące jego zachowania na określony cel, którym jest zaspokojenie tej potrzeby.

Możesz teraz pomyśleć: „Jakie procesy motywacyjne?! Jedyne o czym ostatnio marzę to paść na facjatę i wstać dobę później.” Patrząc na przykładowy powyższy grafik – trudno się dziwić i jest to naturalny odruch. Maslow twierdził, że realizacja potrzeb jest hierarchiczna. Dopiero po zaspokojeniu tych z niższego rzędu, myślimy o kolejnych z wyższego rzędu. Wymienił on następujące potrzeby:

  • fizjologiczne: jedzenie, woda, tlen, sen, potrzeby seksualne;
  • bezpieczeństwa: wolność od strachu, opieka i oparcie, wygoda, spokój;
  • miłości i przynależności: więzi, afiliacja, bycie kochanym;
  • szacunku i uznania: zaufanie do siebie, poczucie własnej wartości, poważanie;
  • samorealizacji: posiadanie celu, spełnianie swojego potencjału, estetyczne, poznawcze.

 

 

Oczywiście od każdej reguły istnieją wyjątki, ale generalnie, gdy jesteś wykończona i z utęsknieniem zerkasz w kierunku łóżka to nie będziesz myślała o czytaniu książki związanej z rozwojem osobistym, choćby była pasjonująca, a o tym, aby paść w te pielesze i nareszcie zasnąć.

Wydaje się to generalnie proste: wysypiam się, jem, mam siłę do działania, działam, widzę efekty, określam dalsze cele, realizuję, wierzę w siebie, inni wierzą we mnie, spełniam się i jestem happy babką. Piękny schemacik, tylko czemu się tak rzadko sprawdza?

Może poniższe ćwiczenie, które proponujemy naprowadzi Cię na odpowiedź 😉.

  • Weź kartkę papieru i spróbuj w punktach rozpisać jak najbardziej szczegółowo Twój plan dnia.
  • Teraz, przy każdym punkcie napisz, jaka potrzeba za nim stoi.
  • A następnie policz, ile z tych potrzeb, które realizujesz jest tylko TWOICH, a ile wiąże się z innymi osobami: partnerem, dziećmi, rodzicami, przyjaciółmi itd.?

To jeszcze nie koniec 😉. Pomyśl, które z tych potrzeb należących do innych, mogłabyś im „oddać”, które mogliby zaspokajać bez Twojego udziału? Na jakie Twoje potrzeby przeznaczyłabyś ten „uwolniony” czas? Co jest na tą chwilę dla Ciebie najważniejsze i z jakiego powodu?

 

 

Niestety bardzo często kwestia zaspokajania własnych potrzeb nie tylko jest traktowana jako coś zbędnego, ale nawet złego, utożsamianego z egocentryzmem. Mamy tendencję do traktowania innych lepiej niż same siebie, a stąd już tylko mały kroczek do takich trudnych emocji jak frustracja, poczucie krzywdy, bezsilność, a czasem nawet i agresja. Wielokrotnie po pytaniu: „Jakie masz potrzeby?” zapada głucha cisza. Koniec z tym! Bardzo Cię prosimy, abyś podeszła do tematu poważnie i zastanowiła się tak „serio, serio”, które Twoje potrzeby w życiu realizujesz, czego Ci brakuje, co musiałoby się zmienić, abyś mogła myśleć o kolejnych? Takie podejście do realizacji potrzeb nie jest żadnym egocentryzmem, ale przejawem troski i uwagi jaką należy poświęcać kochanej osobie – SOBIE. Dlatego na zakończenie zostawiamy Cię z obowiązkowym zadaniem domowym:

KAŻDEGO kolejnego dnia pomyśl o jednej rzeczy, którą CHCESZ zrobić, a nie, którą powinnaś zrobić i zrób ją dla siebie. Jeśli masz z tym duży problem to zacznij od małych rzeczy – pomalowania paznokci, krótkiej drzemki, przeczytania rozdziału książki. Niech bycie dobrą dla siebie wejdzie Ci tak samo w krew, jak bycie dobrą dla innych. Powodzenia!

Dziękujemy za Twój czas. Mamy nadzieję, że był wartościowy, dlatego uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami i życzeniami cudownego dnia,

 

Anna Kaczmarska
inżynier materiałowy, doradca zawodowy, współautorka dwóch książek, właścicielka firmy Rozwiń skrzydła

Życiowe motto: “Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć” Coco Chanel

 

 

 

 

 

Agnieszka Rocławska-Majewska

pedagog społeczny, doradca zawodowy, współautorka dwóch książek dotyczących rozwoju duchowego i osobistego
Życiowe motto: “Zbyt wielu ludzi przecenia to, kim nie jest i nie docenia tego, kim jest” Malcolm S. Forbes

w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 😊

Komentarze z Facebook

Dodaj opinię poprzez Facebook