Jak poprawić relację z pracą?

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Weekend – słodkie lenistwo, czas w domu z rodziną, kotem, psem, telewizorem, gazetą, czy jak kto lubi… Zbliża się niedziela wieczór i wiesz, że jutro rano trzeba iść do pracy. W głowie kotłują się już myśli, co jest do zrobienia, że trzeba wcześniej wstać, pojawia się niechęć i zmęczenie. Można mieć podejście, jak w tytule kultowego serialu „Nie lubię poniedziałków”, szczególnie jeżeli wkrada się rutyna, powtarzalność. Tylko, jak długo dasz tak radę?

Zacznijmy od poruszenia tematu monotonii, nudy, która pomału zamienia się w brak zaangażowania i szarą codzienność. Czasy słynnego „czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy” już dawno za nami. Pracownicy oprócz korzyści finansowej dążą również do rozwoju i wpływu na to, co się dzieje w firmie. Osoba, która w pracy wykazuje zniechęcenie i brak zaangażowania bardzo negatywnie wpływa na otoczenie. W końcu przychodzimy do niej, bo „musimy” i robimy to, co nam „każą”, narzekając wzajemnie na warunki, jakie panują. Niestety wiele osób nie lubi swojej pracy, czego następstwem są problemy emocjonalne, a nawet wypalenie zawodowe.  

 

 

Suzanne Jeffers w swojej książce „Nie bój się bać” porusza ten wątek twierdząc, że wyjścia są dwa – albo zrobisz wszystko, aby polubić swoja pracę, albo ją zmień. Tak proste, a zarazem trudne. Zmiany zawsze wywołują lęk, nasze myśli w stylu „nie jest jeszcze tak źle” albo „jakoś daje radę”, choć niestety w niczym nie pomagają… Tylko czy w Twoim życiu chodzi o to, aby nie było „tak źle”? Przecież w pracy spędzamy codziennie wiele godzin. Mamy swoje zadania, ludzi z którymi pracujemy. Działanie na pół gwizdka, aby przetrwać – czy to jest wszystko, czego możemy oczekiwać od życia i pracy? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi: NIE, to nie pozostaje Ci nic innego jak zrobić wszystko, aby polubić swoją pracę 😉 Zapraszam Cię dzisiaj do ćwiczenia. Zachęcam do zapisywania odpowiedzi, wówczas będziesz bardziej świadoma swoich spostrzeżeń i da Ci to możliwość przeanalizowania tego, co jest dla Ciebie ważne. 

Chciałabym zadać Ci kilka pytań dotyczących Twojego podejścia do pracy. Pierwsze i kluczowe pytanie to: Czy lubisz swoją pracę? Czy lubisz to, co robisz? Za co to lubisz?

Takie pytania wymagają spojrzenia na swoją pracę w sposób prosty i oczywisty. Albo lubię albo nie lubię. Nie chodzi o odpowiedzi typu lubię, ale… Co lubisz, co daje Ci satysfakcję? Dlaczego jesteś tu gdzie jesteś?

Okej, pierwszy etap mamy za sobą, czas na kolejne pytania. W celu pokazania Ci, jak ja pracowałam z tymi pytaniami przedstawię swoje odpowiedzi. Jednak kluczowe jest, abyś pracowała z nimi indywidualnie.

  1. Jaka była Twoja motywacja do podjęcia obecnej pracy?

Dlaczego zaczęłaś tą pracę? Jakie były początki? Co Cię zachęciło, aby zatrudnić się w tym danym miejscu i na tym stanowisku? Jakie były Twoje oczekiwania, plany?

Moją motywacją była duża swoboda działania. Nie jestem typem człowieka, który jest w stanie zamknąć się na osiem godzin za biurkiem i odliczać czas do końca pracy. Lubię sama wyznaczać sobie cele, narzucać tempo i styl działania.

  1. Jaka jest Twoja obecna motywacja do pracy?

Co się obecnie dzieje w Twoim miejscu pracy? Kiedy jesteś bardziej zaangażowana? Co Cię teraz motywuje do działania?

Lubię jak się dzieje, lubię nowe wyzwania. Motywuje mnie to, że rozwijam się w nowej przestrzeni coachingowej, co pozwoli mi wspierać innych i towarzyszyć im w drodze rozwojowej. Praca z ludźmi to jest moja główna siła napędowa.

  1. Jakie są Twoje mocne strony?

W czym jesteś dobry? Za co możesz się pochwalić?

Moje mocne strony to otwartość do ludzi. Szybko nawiązuję relacje, co w mojej pracy jest ważne. Staram się wspierać innych na każdym etapie życia.

 

 

  1. Jakie są Twoje słabe strony?

Poszukaj i zastanów się, co masz do poprawy, nad czym musisz popracować. Co możesz zrobić, aby stać się lepszym pracownikiem?

Potrzebuje lepiej się organizować. Zdecydowanie łatwiej przychodzi mi działanie spontaniczne niż zaplanowane strategie i wszelka papierologia. Niestety, kiedy pozwolę sobie na zaległości niepotrzebnie spędza mi to sen z powiek, który w moim trybie życia jest bardzo ważny 😉

  1. Jaki jest Twój cel zawodowy?

Gdzie chcesz dotrzeć zawodowo, co osiągnąć? Co jest dla Ciebie ważne?

Moim celem jest ukończenie rozpoczętych studiów coachingowych i zdobycie praktyki, aby doskonalić swoje umiejętności.

  1. Jakie są Twoje marzenia zawodowe?

Pozwól sobie na marzenia. Niech w tym pytaniu nic Cię nie ogranicza. Poszukaj przestrzeni, która Cię popchnie dalej.

Marzenia pozostawię dla siebie, bo lubię bujać w obłokach, jednak też twardo stąpam po ziemi i wiem, że wszystko wymaga czasu i odpowiednich warunków. Teraz Twoja kolej – powodzenia 😉 

Uważam, że są to pytania, które warto zadawać sobie na każdym etapie życia – zarówno zawodowego, jak i prywatnego. Pozwolą Ci zatrzymać się na chwilę, zweryfikować oczekiwania i obecną rzeczywistość. Każda z nas przeżywa różne rozczarowania, wiele rzeczy może pójść nie tak jak chcemy, ale warto mieć świadomość, że na wiele rzeczy mamy wpływ 😊 Pozwoli to podnieść swoją świadomość i wyznaczać nowe lepsze cele na przyszłość.

Z pozdrowieniami,

 

Magdalena Kuźmicz 

absolwentka psychopedagogiki, certyfikowany trener biznesu, doradca zawodowy, animator społeczny
Życiowe motto: „Nieustannie się rozwijam i wzrastam, doceniam życie i każdą jego chwilę” 

we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 🙂

 

 

Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

Komentarze z Facebook

Dodaj opinię poprzez Facebook