DoWolność w zabawie

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0

Zabawa swobodna to taka, którą inicjuje dziecko, zgodnie ze swoimi aktualnymi zainteresowaniami, potrzebami. Podczas aktywności jaką jest zabawa, dziecko poznaje siebie, swoje możliwości, mocne strony, odkrywa to, co jest jeszcze poza jego umiejętnościami. Zdobywa również wiedzę potrzebną w codziennym życiu.

Z punktu widzenia psychologii, aktywność zabawowa pełni różne funkcje. Przede wszystkim zaspokaja potrzebę działania, kształci zmysły, doskonali sprawność motoryczną, wzbogaca wiedzę. Zabawa pełni również ważną rolę terapeutyczną – to dzięki niej dziecko stwarza sobie sposobność do ujawniania emocji, wchodzi w różne role. Bawiąc się w grupie dziecko zaspokaja potrzebę przynależności. Ponadto, przygotowuje do dorosłego życia m. in. dzięki pomocy dziecku w stawaniu się samodzielnym.

Z pełną świadomością podkreślamy tu określenie swobodnej zabawy, czyli takiej, która jest zainicjowana przez dziecko, nie kierowana przez osobę dorosłą.

Przypomnij sobie, droga czytelniczko, jak jako kilku, lub kilkunastoletnia dziewczynka poświęcałaś się godzinami zabawie. Pamiętasz co Cię wtedy otaczało? Czy były tam ulubione leśne zakątki, a może bazy tworzone w ukryciu za domem dziadków? Czy były tam wysokie drzewa? Konstrukcje z byle czego, które w oka mgnieniu stawały się pałacami? Torami przeszkód? Maszynami latającymi, które nie śniły się nawet DaVinci’emu? Jesteśmy pewne, że we wszystkich zabawowych wspomnieniach dominują pozytywne, silne emocje.

 

 

Zabawa to aktywność, w której mylnie nie dostrzegamy interesu. Interes, a nawet biznes(!) jest w niej ogromny. To niepowtarzalna sposobność do gromadzenia przez dzieci doświadczeń poważnej nauki – często praw fizyki, związków chemicznych, matematyki, architektury, planowania przestrzennego, logistyki, dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych. W zabawie wielokrotnie odkrywamy talenty, zdolność do tworzenia, odnajdywania niestereotypowych rozwiązań.

W zabawie byłyśmy konsekwentne, kreatywne i z uporem dążyłyśmy do celu. Byłyśmy po prostu sobą i starałyśmy się sprostać tylko tym wymaganiom, które same sobie stawiałyśmy – i nigdy nie schodziłyśmy poniżej poziomu ustawionej przez siebie poprzeczki. Też masz wrażenie, że ten opis pasuje do wymarzonego, zaangażowanego ucznia? Entuzjazm do nauki można wzbudzić w każdym dziecku, pozwalając mu odkryć problem na własną rękę. I taką możliwość daje zabawa swobodna, która umyka gdzieś w konsumpcyjnej, zabieganej rzeczywistości. Niestety, kółka zainteresowań, zajęcia, które opłacamy naszym dzieciom, by „miały lepszy start w przyszłość” zazwyczaj są ściśle ukierunkowane na zdobycie konkretnych umiejętności: angielski, judo, pływanie… W szkole uczą pisania, czytania, analizowania tekstów, śpiewania piosenek… Konkretny szybko sprawdzalny cel w postaci zdobycia umiejętności…

A teraz wspomnij, droga czytelniczko, czego nauczyła Cię zabawa z rówieśnikami? Taka zabawa, w której dorośli byli trochę dalej niż w centrum. Używałaś młotka? Odróżniałaś gałęzie, z których szybko stworzycie szałas, od tych z którymi będzie trudność, bo są wielkie i ciężkie? Samodzielnie szyłaś ubranka dla ukochanych lalek? Bez szablonów i wzorów tworzyłaś kreacje na bal? A może przelewałaś wodę z wykorzystaniem kawałków starej rury PCV? A! I na pewno wiedziałaś, ile jabłek jest potrzebnych, żeby każdy z współtowarzyszy zabawy mógł się poczęstować😊 Ewentualnie jak je podzielić, żeby wszyscy byli zadowoleni.

 

 

Wyobraź sobie zatem taką szkołę, w której dzieci zamiast pisać rozprawki o tym, dlaczego współpraca jest ważna doświadczyły jej w przestrzeni zabawy swobodnej. Są takie miejsca! Miejsca, gdzie dzieciaki w ramach lekcji, w ramach edukacji społecznej, rozwijania kompetencji kluczowych znowu wspólnie odkrywają świat. Wybierają aktywność, której się poświęcą z pełnym zaangażowaniem. Same decydują o tym, czy się bawić. Same ustalają reguły, sprawują kontrolę nad jej przebiegiem. Podejmują zabawy w role, odkrywają swoją przyszłą ścieżkę zawodową. Uzgadniają w zabawie swoje pomysły i odczucia, „przepracowują” trudne relacje. I równolegle, zanurzają się w głęboką naukę. Dopóki dziecko, samo sobie znajduje zajęcie, pozostawiane jest w spokoju. Jednak, gdy jego aktywność wykracza poza przyjęte normy lub jej nie ma – to wtedy dorosły powinien stać się inspiracją, wspomożeniem dziecka. Pamiętajmy, że przestrzeń na odnalezienie wiary we własną kreatywność to pierwszy krok na drodze do tego, aby stać się kreatywnym i twórczym. Takiej drogi życzymy Twoim pociechom!

Z pozdrowieniami,

 

 

Magdalena Łukasiak

nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, pedagog, doradca zawodowy, tutor nauczycieli, liderka Kreatywnej Pedagogiki, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: „Uwierz w swoje marzenia, nic nie jest niemożliwe” Neymar 

oraz

Natalia Sowińska
nauczycielka, pedagog, terapeuta pedagogiczny i behawioralny, oligofrenopedagog, trener kompetencji miękkich
Życiowe motto: “Chcieć to móc” 

autorki bloga Karuzela – Akademia Rozwoju i Zabawy

 

we współpracy z firmą Rozwiń skrzydła – doradztwo zawodowe i szkolenia w ramach projektu Inspiracja jest kobietą! 😊

 

Wspólnie bardzo dziękujemy za Twój czas i uprzejmie prosimy o:

  • zostawienie swojego komentarza, łapki, abyśmy wiedziały, że nie piszemy „do szuflady”, że będziesz chciała do nas wpadać, że to co proponujemy jest Tobie również bliskie,
  • odwiedzenie nas na Instagramie i Facebooku, aby poznawać nas i naszą pracę jeszcze bliżej,
  • podanie dalej, aby inne osoby dowiedziały się o tym, co Ciebie poruszyło, zastanowiło, zaskoczyło czy wzbogaciło i również miały szansę z tego skorzystać.

Z uściskami,
Ania i Agnieszka 🙂

Komentarze z Facebook

Dodaj opinię poprzez Facebook